sobota, 3 lipca 2010

Ofelia

 
 
 
 



Motyw tonącej Ofelii ciągnę już drugi rok. Do dziś pamiętam obraz  John Everett Millais Śmierć Ofelii, który wywarł ogromny wpływ już w liceum. Dopiero teraz mogę dojrzalszym okiem spojrzeć i przetworzyć świat załamanej kobiety na współczesne realia, zatem staw zastąpiłam turkusową taflą chlorowanej wody basenu.

2 komentarze:

  1. rewelacyjna Ofelia! Przepiękna.
    ps.Dzięki za kom u mnie na stronie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wysłałam Ci wiadomość na emaila. Byłabym wdzięczna za odpowiedź. czekam. Paulina

    OdpowiedzUsuń